Wydrukuj tę stronę
16 Cze 2011

Lubań Maniowy w finale Pucharu Podhala !

Napisał 

Lubań awansował do finał, jednak swoją grą w meczu z Orkan nie zachwycił. Kibice którzy przyjechali podziwiać dobrą grę piłkarzy z Maniów, trochę się rozczarowali. Lubaniowi nie szło w tym meczu i awans uzyskał dopiero po rzutach karnych. Na początku spotkania lepsze sytuacje do objęcia prowadzenia miał Lubań, lecz nie potrafił ich wykorzystać, najpierw Kurnyta po podaniu od Srala z siedmiu metrów huknął Panu Bogu w okno, a następnie Pietrzak po centrze Waksmundzkiego nie trafił czysto w piłkę będąc na 5 metrze. Po kilku minutach sennego futbolu, kapitalna bramkę zdobył Możdżeń, przejął futbolówkę na 30 metrze i oddał potężny strzał który trafił praktycznie w okienku bramki. Maniowianie ruszyli do odrabiania strat, znów dośrodkował Waksmundzki a Pietrzak po raz drugi w tym meczu nie trafia czysto w piłkę. W 30 minucie Sral wpada w pole karne, oddaje strzał i trafia w bramkarza. Wyrównująca bramka padła dopiero w 34 minucie, z lewej strony boiska dośrodkował Waksmundzki, Krzystyniak oddał strzał z głowy, piłkę z bramki wybił obrońca gospodarzy, jednak boczny asystent uniósł chorągiewkę w górę sygnalizując iż piłka przekroczyła linie bramkową. Na początku drugiej połowy przed szansą znów stanął Sral, jednak golkiper Orkana okazał się lepszy po raz drugi i sparował uderzenie na rzut rożny. W 72 minucie Waksmundzki został sfaulowany w polu karnym, a sędzia wskazał na jedenasty metr, do piłki podszedł Pietrzak i pewnym strzałem dał swojej drużynie prowadzenie. Lubań długo się nie nacieszył z jedno bramkowej przewagi, Gorlicki do spółki z Krzystyniakiem ścieli w polu karnym Traczyk, arbiter nie miał wątpliwości, rzut karny dla Orkana . Możdżeń podszedł do wykonywania jedenastki, Okręglak jednak wyczuł jego zamiar i sparował piłkę przed siebie, Możdżeń dobijał lecz znów lepszy okazał się bramkarz Lubania, dopiero dobitka Bochnaka okazała się skuteczna. W doliczonym czasie gry bliski szczęścia był Waksmundzki, jednak po jego strzale z rzutu wolnego piłka minęła lewy słupek bramki.

Orkan Raba Wyżna 2 - 2 Lubań Maniowy

Karne: 4 - 5

Bramki: 17' Możdżeń, 75' Bochnak (k) - 34' Krzystyniak, 72' Pietrzak (k)

Orkan: Szklarz- Możdżeń, Lenart(64-Pustułka), Czyszczoń, Chrobka- M.Nuciak, B.Nuciak, Pieczara, Bochnak- Traczyk, Filipek

Lubań: Okręglak- Anioł(46' Gorlicki), Gąsiorek, Górecki, Mikos- Sral, Gogola, Krzystyniak, Waksmundzki- Kurnyta, Pietrzak(72' Firek)

Finał zostanie rozegrany w Czarnym Dunajcu 3 lipca, przeciwnikiem naszej drużyny będzie Jordan Jordanów.

Drugi półfinał :

Jordan Jordanów - Kotelnica Watra Białka Tatrzańska 1-1 (0-1) karne 2-1
Bramki: M.Hodana 55 - Janasik 30

Zdjęcia -----> Wejdz !!

Rzuty Karne:

Kurnyta 0-1

M.Nuciak 1-1

Waksmundzki 1-2

Filipek 2-2

Krzystyniak 2-2

Bochnak K 2-3

Górecki 3-3

B.Nuciak 3-4

Gąsiorek 4-4

Traczyk 4-4

Sral 5-4

Możdzeń 5-4

Czytany 5482 razy
Oceń ten artykuł
(2 głosów)