Wydrukuj tę stronę
28 Mar 2012

Finał turnieju CALH

Napisał 

24 marca 2012 r. w ciepły sobotni wieczór w gminnej Hali Sportowo-widowiskowej w Maniowach po raz ostatni rozległ się gwizdek sędziego, który oficjalnie zakończył 4 edycję Czorsztyńskiej Amatorskiej Ligi Halowej Piłki Nożnej. Tym razem niepodważalnym mistrzem rozgrywek okazał się „Zajazd Czorsztyński Team”, który tytuł mistrza zapewnił sobie już na kilka spotkań przez finałem. Miejscowy zespół od początku dominował nad rywalami, a jedyną ekipą, która zdołała go pokonać ( mistrz przegrał tylko raz w ciągu wszystkich 14-stu kolejek!) był team z Tylmanowej, czyli chłopaki z „Disco Bajki”, którzy tym samym uplasowali się na wysokim, drugim miejscu. Zarówno podopieczni Zbigniewa Jaworskiego, jak również piłkarze z Tylmanowej na finał przybyli spokojni i uśmiechnięci, gdyż nawet przegrana w tej ostatniej kolejce nie zdołałaby zagrozić ich wysokiej pozycji.

Inaczej rzecz się miała z pojedynkiem między piłkarzami Grzędy MIX oraz ekipą Migrund Ostrowsko, którzy na mecz finałowy przybyli z taką sama ilością punktów. Wygrana w tym pojedynku zapewnić miała miejsce na podium, przegrana zaś, niewdzięczne 4 miejsce. Obydwa zespoły mocno walczyły o pozycję w finałowej trójce, a mecz był niezwykle fascynującym widowiskiem, w którym napięcie wzrastało niemal jak w filmach u samego Hitchcocka. Po zaciętej i wyrównanej walce Ostrowsko zdołało oszukać przeciwnika i - z jednopunktową przewagą - wejść do grona finalistów. Piłkarze Grzędy Mix, pomimo upadku z finałowego pudła, byli usatysfakcjonowani udziałem w turnieju, a szczególnie postawą swojej drużyny w finałowym  meczu.

Kolejne, piąte miejsce wywalczyła drużyna Zapora 2012, która ostatnie 3 pkt zdobyła w formie walkowera, ponieważ team „Brynia” nie mógł dotrzeć na ostatnią kolejkę. Kluszkowianie i Maniowianie wchodzący w skład Zapory rozpoczęli turniej od pogromu ekipy z Ostrowska i wydawać by się mogło, że miejsce w finałowej trójce zespół ma niemal zapewnione, jednak…nie tym razem. 
Ostatnie trzy miejsca w kolejności: OSP Maniowy, „Bryniu” Nowy Targ oraz Disorder 77 Kluszkowce to odrębna historia. Owszem przegrane się zdarzały, ale kto powiedział, że nie można się nimi cieszyć?! A jakby ktoś miał wątpliwości, co może być powodem owych wybuchów radości, już podpowiadam… ano w zeszłym roku przegrana wynosiła 11:0, a w tym roku tylko 7:4, a to najlepszej drużynie udało się strzelić gola. Powodów było mnóstwo, trzeba było tylko umieć je znaleźć! I właśnie za to chłopakom  należą się gromkie brawa. Notabene „Bryniu” znalazł uznanie szczególnie wśród gimnazjalnej, damskiej  części widowni i niemal „dorobił” się własnego fan klubu. 

A jak już o kibicach mowa, nie sposób zapomnieć o zapleczu strażaków, który zgodnym chórem wyśpiewywał liczne melodie zagrzewając swoich do walki. Notabene Wójt Gminy Czorsztyn nagrodził ich zasłużoną statuetką „Wiernego kibica”. 

Wśród strażaków, w tej edycji znalazł się również „Król strzelców” w osobie Łukasza Srala, który zdobył dla swojej drużyny, aż 40 bramek i wyprzedził Bartłomieja Waksmundzkiego- zawodnika Ostrowska o 1 bramkę, zagarniając tym samym byłemu królowi strzelców tytuł i statuetkę z przed nosa. 

Podsumowując; turniej liczył 14 kolejek, wzięło w nim udział 8 zespołów i stanowił emocjonujący i radosny czas, za który organizator turnieju chciał wszystkim drużynom, sędziom, jak również pracownikom obiektu podziękować. Zabawa była celem rozgrywek i tym samym cel uznać można za osiągnięty!

Do zobaczenia…w listopadzie ;)

Czytany 4214 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)